piątek, 14 września 2012

W Barcelonie nie ma może takiej mody, jak w polskich pociągach, ale jest za to dużo starszych, szykownych pań. Jeszcze trochę się boję patrzeć im w oczy, ale plecy też mają eleganckie.





 A wczoraj był pierwszy dzień na uczelni i portugalskie ciasto z filiżanki.




Brak komentarzy: