sobota, 27 października 2012



Podobno Polska pierwszy śnieg ma już za sobą.
Szkoda tylko, że nie ma z kim się wybrać na spacer nad ranem.

środa, 17 października 2012




Niby już połowa października, a ptaszory nadal krzyczą i gubią pióra. Już za nimi nie biegam. Poza tym do zdjęć potrzeba drugiej osoby, która zapewnia im catering. Trudno je karmić z odległości 1793km.

środa, 10 października 2012

niedziela, 7 października 2012




Od wczoraj jestem w Toruniu, a jeszcze zanim wyjechałam zaczęłam szukać nowych zastosowań dla dziurkowych portretów. 
I jestem pewna, że sąsiadom z naprzeciwka to nie przeszkadza. Pewnie robią to samo zza okiennic.