czwartek, 11 września 2014


Czasem przeglądam internet i bardzo się dziwię, że wszystko jest teraz tym, co każdy musi mieć, zwłaszcza że darmowa wysyłka. Grzech nie skorzystać.

poniedziałek, 8 września 2014

Moje ślady pozostawione podczas nocnych wędrówek. Postarałam się, żeby nie były samotne. Jeśli kiedyś znajdziecie, śmiało zabierajcie ze sobą do domu. Przyklejam delikatnie :)








Tutaj też jestem. Już zakryta.

piątek, 5 września 2014


Lubimy wracać do MACBA. Mam co najmniej pięć powodów, by się z tego cieszyć.


Wcześniej tego nie było albo nie zwróciłam uwagi - niektóre prace z kolekcji wyposażono w audiodeskrypcję, specjalną wypukłą wersję do odczytywania przez dotyk i tekst pisany Braillem. Chciałabym widzieć tego więcej u nas.


Znajomy motyw po raz 1000.


Cała wystawa o Hansenie i jego studentach. Do 6 stycznia.






Avignon Guys - Rafael Agredano


Słyszeliście kiedyś o Adrianie Street? Wcześniej brakowało mi wyobraźni, by pomyśleć, że można jednocześnie być wrestlerem i uszyć sobie kilkaset kostiumów (i to z lekkością, z jaką ja nie kroję nawet cebuli). Czemu w ogóle o nim wcześniej nie słyszałam?
Mural autorstwa Mikela Pascala i Javiera Murillo. Film - So Many Ways to Hurt You (the life and Times of Adrian Street) Jeremy'ego Dellera. Obejrzałabym jeszcze raz.